szkoła współpracy

Niecodzienna lekcja

           W naszej szkole od początku roku szkolnego 2014/2015 realizowany jest projekt „Szkoła Współpracy”. Jedno z podejmowanych działań to zapraszanie rodziców do współprowadzenia zajęć lekcyjnych poprzez dzielenie się z dziećmi swoimi pasjami i zainteresowaniami.

       W dniu 12 lutego 2015 r. uczniowie z klasy 3 d pod opieką wychowawczyni udali się do domu państwa Podsiadło, by wziąć udział w nietypowej lekcji i usłyszeć o ciekawych zainteresowaniach gospodarza – pana Rafała. Na początku bardzo fachowo zapoznał on swych gości z tematyką i zaproponował podział spotkania na części.

       W pierwszej była mowa o modelarstwie. Prowadzący objaśnił, jak w prosty sposób można zrobić dioramy. Pokazał modele plastikowe przed wykonaniem, w trakcie pracy oraz po sklejeniu i pomalowaniu. Dzieci uzmysłowiły sobie, jak z modelu, który kupuje się zapakowany w pudełku, można wykonać model wyglądem przypominający pojazd używany na frontach. Dowiedziały się, ile trudu, cierpliwości i czasu trzeba włożyć w wykonanie danego modelu. Malowanie figurek żołnierzy uświadomiło im, jakiej trzeba precyzji, by sprostać temu zadaniu zwłaszcza, że wykonane są one w skali 1:72. Dzieci zobaczyły również, jakich używa się materiałów do zrobienia drzew, trawy i ziemi.

            Kolejną częścią lekcji było zapoznanie z kolekcją militariów oraz pamiątek z czasów I i II wojny światowej. Uczniowie zobaczyli przedmioty codziennego użytku takie jak: widelce, noże, podgrzewacze, manierki, menażki, a także inne typowe przedmioty stanowiące wyposażenie żołnierza. Dużym zainteresowaniem cieszył się dalmierz artyleryjski pochodzący z 1943 r. Wielką atrakcją dla wszystkich dzieciaków było przymierzanie hełmów różnych armii oraz czapek wojskowych. Zachwyt wzbudził najstarszy z kolekcji hełm, który liczy ponad 100 lat i chronił głowę żołnierza w czasie I wojny światowej. Ciekawostką była też łuska pochodząca z jednego z pociągów pancernych stacjonujących przed wojną na terenie Niepołomic. Przy tej okazji omówiono zagrożenia, które mogą pojawić się w przypadku znalezienia niewybuchów oraz szczegółowo poinformowano, w jaki sposób trzeba się wtedy zachować.

            Trzeci temat dotyczył mundurów wojskowych. Kilka z nich pokazano dzieciom, a te bez problemu rozpoznały, do czyjej armii należały. Na koniec chłopcy przymierzali poszczególne części garderoby żołnierza, a dziewczynki własnoręcznie wykonywały kolczyki. Łatwo wyobrazić sobie ich radość i zachwyt. Wszyscy zadowoleni i pełni wrażeń wrócili do szkoły.

            W czasie tego niecodziennego spotkania dzieci wiele zobaczyły i sporo się dowiedziały o modelarstwie i historii polskiego oręża. Przede wszystkim jednak przekonały się o tym, że warto mieć w życiu pasje i je pielęgnować.

                                                                                                                                             Rafał Podsiadło

Agata Augustynek